26 Maja Missions
„Mama Africa”. Stworzyliśmy pierwszą szkołę rodzenia w RŚA

W Republice Środkowoafrykańskiej jedno na 24 nowo narodzonych dzieci umiera podczas porodu lub krótko po nim. W kraju, gdzie brakuje lekarzy, sprzętu i podstawowej opieki medycznej, stworzyliśmy pierwszą szkołę rodzenia dla kobiet ciężarnych. Nie po to, by uczyć komfortowego porodu, ale po to, by ratować życie matek i dzieci.


„Mama Africa” jest kontynuacją projektu „Bezpieczna Mama”. To właśnie matrony, które wcześniej przeszły nasze szkolenia, zwróciły się do nas z prośbą o wsparcie w edukacji kobiet ciężarnych i uwrażliwianiu ich na zagrożenia związane z ciążą. Chciały, abyśmy pomagali przekazywać kobietom wiedzę o tym, jakie objawy powinny je niepokoić, na co zwracać uwagę i jak świadomie dbać o zdrowie swoje oraz dziecka.

Bardzo często bowiem nawet wtedy, gdy przeszkolimy matronę, problem pozostaje ten sam – kobieta w ciąży nie wykonuje żadnych badań, zgłasza się dopiero na poród i nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń oraz możliwych konsekwencji. W efekcie podczas porodu pojawia się wiele powikłań, a dzieci bardzo często rodzą się przedwcześnie.

Każda infekcja w ciąży stanowi poważne zagrożenie dla dziecka i może prowadzić do przedwczesnego porodu. W Republice Środkowoafrykańskiej opieka nad wcześniakami praktycznie nie istnieje.

Uratowane życie

Dokładnie z taką sytuacją zetknęliśmy się podczas jednego z naszych szkoleń. Do szkoły rodzenia przyszła 18-letnia dziewczyna będąca w ósmym miesiącu ciąży. Bardzo chciała się czegoś nauczyć przed porodem. W trakcie zajęć okazało się jednak, że ma silne bóle brzucha, a infekcja jest już bardzo zaawansowana. Nigdy wcześniej nie wykonywała żadnych badań prenatalnych.

Szkoła opłaciła jej diagnostykę w ośrodku zdrowia. Dzięki szybkiej reakcji udało się uratować zarówno ją, jak i dziecko. Choć udało się doprowadzić do porodu siłami natury, jej stan był bardzo ciężki.

Takie sytuacje w Republice Środkowoafrykańskiej są codziennością. Na oddziale neonatologicznym w Bangi (stolicy kraju) pracuje jedna lekarka w trakcie specjalizacji na cały kraj. Dostępnych jest jedynie około 20 łóżek, a w szpitalu znajduje się tylko jeden respirator – bez stałego dostępu do tlenu i prądu.

To właśnie dlatego stworzyliśmy pierwszą szkołę rodzenia w Republice Środkowoafrykańskiej.

Nasza szkoła „Mama Africa” koncentruje się na podstawach, które w tych warunkach ratują życie: rozpoznawaniu niebezpiecznych objawów w ciąży, przygotowaniu do porodu, edukacji zdrowotnej, zapobieganiu infekcjom oraz podstawowej opiece nad noworodkiem.

Uczymy również, czego w ciąży absolutnie nie wolno robić – między innymi spożywania alkoholu, co w tym kraju jest bardzo powszechnym problemem.

Organizacja szkoły „Mama Africa”

Obecnie funkcjonowanie szkoły zaplanowane jest do końca 2026 roku. Placówka została utworzona przy ośrodku zdrowia Tree Strands, oddalonym o około 11 kilometrów od Bangi. Ośrodek od 20 lat prowadzą amerykańscy misjonarze protestanccy.

Powstanie szkoły właśnie przy tym ośrodku było działaniem celowym. Chcemy, aby kobiety mogły nie tylko zdobywać wiedzę, ale także rodzić w możliwie bezpiecznych warunkach.

Program szkoleniowy został dostosowany do realiów kraju, w którym poziom edukacji jest bardzo niski. Dlatego nauka ma przede wszystkim charakter praktyczny. Teoria przekazywana jest poprzez działanie, ćwiczenia i pracę z fantomami, które zostały zakupione i przekazane nam w darowiźnie.

Każde spotkanie w naszej szkole rodzenia składa się z trzech części. Pierwszą są zajęcia praktyczne trwające około dwóch godzin. Kobiety uczą się przede wszystkim poprzez doświadczenie, ćwiczenia i praktyczne działanie, ponieważ taka forma nauki najlepiej sprawdza się w lokalnych warunkach.

Drugą częścią spotkania jest wspólny poczęstunek. To nie tylko moment odpoczynku i budowania relacji, ale również realna pomoc dla uczestniczek. Niemal wszystkie kobiety przychodzą na zajęcia głodne, ponieważ w Republice Środkowoafrykańskiej wiele rodzin spożywa tylko jeden posiłek dziennie – zazwyczaj dopiero wieczorem.

Trzecim elementem są konsultacje prenatalne. Kobiety dzielone są na małe grupy – jedna matrona opiekuje się maksymalnie pięcioma ciężarnymi. Podczas konsultacji mierzymy brzuch, sprawdzamy ułożenie dziecka oraz monitorujemy rozwój ciąży, aby jak najwcześniej wychwycić ewentualne zagrożenia dla matki i dziecka.

Nie prowadzimy leczenia, ale pomagamy wcześnie wykrywać zagrożenia. Badania laboratoryjne, między innymi badania krwi, wykonywane są już w ośrodku zdrowia.

Jak szkoła wspiera mamy

Każda kobieta uczestnicząca w naszej szkole rodzenia bierze udział w zajęciach raz w miesiącu. Po każdym spotkaniu otrzymuje potwierdzenie obecności w postaci pieczątki oraz specjalny prezent przygotowany z myślą o wsparciu jej zdrowia i zachęceniu do regularnego uczestnictwa w programie.

W skład takiego pakietu wchodzi tzw. mamakit, czyli podstawowy zestaw porodowy, biustonosz do karmienia oraz wielorazowe podpaski. Te ostatnie mają szczególne znaczenie w profilaktyce zakażeń, które w Republice Środkowoafrykańskiej bardzo często stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia kobiet po porodzie.

Każda ciężarna objęta naszym programem posiada również własną kartę medyczną przechowywaną w ośrodku zdrowia. Znajdują się w niej najważniejsze informacje dotyczące stanu zdrowia kobiety, między innymi dotyczące HIV czy wirusowego zapalenia wątroby. Dzięki temu możliwe jest lepsze przygotowanie porodu oraz zwiększenie bezpieczeństwa zarówno matki, jak i dziecka.

Zespół i początki projektu

Projekt został przygotowany przez Fundację Missio Cordis oraz położne z Polski – Annę Bulczak ze szkoły rodzenia „Zaufaj Położnej – Centrum Zdrowia i Aktywności Ciężarnych Mam” i Sarę Suchowiak, jedną z inicjatorek projektu „Bezpieczna Mama”. W marcu 2026 roku przez dwa tygodnie prowadziły intensywne szkolenia przygotowujące do uruchomienia naszej szkoły rodzenia w Republice Środkowoafrykańskiej.

Każdy dzień szkoleniowy podzielony był na dwie części. Rano odbywały się zajęcia dla kobiet ciężarnych, natomiast popołudniami prowadzone były szkolenia dla lokalnych matron. Dzięki temu równolegle mogliśmy edukować przyszłe mamy i przygotowywać osoby, które dziś samodzielnie prowadzą szkołę rodzenia oraz wspierają kobiety podczas ciąży i porodu.

Na zakończenie szkoleń wybraliśmy dwie matrony, które obecnie prowadzą zajęcia. To dla nas niezwykle ważne, ponieważ kobiety, które wcześniej same uczestniczyły w naszych szkoleniach, dziś pomagają ratować życie innych kobiet i ich dzieci.

Nad codziennym funkcjonowaniem projektu czuwa koordynatorka z Republiki Środkowoafrykańskiej – Ela Mogassi Soro.

Obecnie w programie uczestniczy około 120 kobiet. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu, a frekwencja utrzymuje się niemal na stuprocentowym poziomie. Nieobecności wynikają najczęściej z rozpoczęcia porodu lub problemów zdrowotnych uczestniczek.

Znaczenie projektu

Szkołę rodzenia „Mama Africa” rozwijamy na bieżąco, dostosowując ją do realnych potrzeb kobiet w Republice Środkowoafrykańskiej i warunków, w których funkcjonuje tamtejsza opieka zdrowotna. Od początku wiedzieliśmy, że ten projekt musi odpowiadać na konkretne problemy, z jakimi każdego dnia mierzą się ciężarne kobiety.

Nasze działania wzbudzają coraz większe zainteresowanie. Projektem interesują się przedstawiciele rządu, UNICEF-u oraz Ministerstwa Zdrowia. Do szkoły zgłaszają się kobiety z całego Bangi, jednak liczba miejsc jest ograniczona i nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich potrzebujących.

Ta szkoła rodzenia nie jest dodatkiem do istniejącego systemu opieki zdrowotnej. W wielu przypadkach zastępuje system, którego po prostu tutaj nie ma. Dla wielu kobiet jest to jedyne miejsce, w którym mogą dowiedzieć się, jak zadbać o siebie i dziecko w czasie ciąży, otrzymać podstawową opiekę prenatalną i zostać odpowiednio przygotowane do porodu.

Naszym celem jest przede wszystkim ratowanie życia matek i dzieci poprzez edukację, profilaktykę oraz jak najwcześniejsze wykrywanie zagrożeń zdrowotnych.

Izabela Cywa
Koordynatorka projektu „Mama Africa”