18 Grudnia
Uwikłane w prostytucję - nowy projekt

Pomoc dla dziewcząt zagrożonych prostytucją w Tanzanii to nasz nowy projekt. Życiowe historie wielu z tych kobiet są dla przeciętnego Europejczyka szokujące i wywołują szczere oburzenie. Wspierając edukację młodych Tanzanek możemy wpłynąć na to, aby w kolejnym pokoleniu przynajmniej część z nich nie musiała zarabiać na życie swoim ciałem.


Chciałbym przedstawić ideę wsparcia młodych dziewcząt zagrożonych prostytucją w Dar es Salaam w Tanzanii, wśród których pracują siostry i ojcowie biali – Misjonarze Afryki. Zostaliśmy poproszeni o pomoc w wyposażeniu „Centrum Salome” – szkoły krawieckiej oraz ufundowanie stypendiów dla dziewcząt. Szkoła została wybudowana dzięki programowi „Polska Pomoc” realizowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Niestety nie starczyło środków na wyposażenie jej.

Dar es Salaam to stolica administracyjna Tanzanii, gdzie każdego miesiąca z okolicznych wiosek sprowadzają się setki młodych ludzi wabionych mitem wielkiej metropolii. Najczęściej lądują w biednej dzielnicy Tandale, gdzie głównym źródłem dochodu jest wielki bazar. Ci, którym się powiedzie, szybko wyprowadzają się z tego miejsca. Pozostałym pozostaje uliczna codzienność. Dla dziewcząt to często sprzedawanie własnego ciała. „Przyjeżdżają do miasta wierząc w łatwy zarobek, lepsze życie. Na dworcu już czekają chłopaki. Oferują im pomoc, na przykład w formie darmowego mieszkania, a potem każą spłacać długi i tak się zaczyna…” – mówi o. Tomasz Podrazik, proboszcz parafii św. Karola Lwangi w Tandale.

Siostra Cecylia

Wśród kobiet uwikłanych w prostytucję pracuje siostra Cecylia Bachalska: „Kiedy podchodzę na ulicy do tych dziewcząt, od razu domyślają się, że jestem zakonnicą. Nikt inny nie chce mieć z nimi do czynienia… >>Ludzie Kościoła to ci, którzy mają miłość.<< Tak mi kiedyś powiedziały. Często rozmawiam z nimi, kiedy czekają na klientów. Zdarza się, że pytają o niedzielną Ewangelię, opowiadają o własnym chrzcie czy bierzmowaniu. Mam nadzieję, że dzięki „Centrum Salome” wiele z nich uda się ocalić od prostytucji!”.

Niestety w Tanzanii nawet ojcowie handlują ciałami swoich nastoletnich córek. Siostra Cecylia przytacza historię 13-latki, której ojciec kazał się prostytuować. Powiedział jej: „Zobacz, ile dziewcząt tak zarabia, a ty nic nie robisz” i przyprowadził jej swojego kolegę, aby go „obsłużyła”. Kiedy zakonnica poszła na rozmowę z ojcem dziewczyny, powiedział, że są w trudnej sytuacji materialnej, a skoro córka może zarobić, to dlaczego siedzi w domu? „Kiedy przyjeżdżam do Polski na urlop, czuję jakbym wylądowała w innym, lepszym świecie, gdzie nawet psy są traktowane lepiej niż dzieci w Afryce…” – siostra Cecylia nie kryje emocji.

Centrum Salome

Zdecydowaliśmy się na wsparcie budowy „Centrum Salome” ze szkołą krawiecką, aby ratować młode dziewczyny od prostytucji i dać im możliwość zdobycia zawodu. W kulturze islamu, która jest w Tanzanii bardzo silna, rolą kobiety jest zostać żoną i być zależną od mężczyzny. Stąd też pomysł, żeby po ukończeniu szkoły wyposażać dziewczyny w maszyny do szycia, aby mogły być samowystarczalne i niezależne finansowo.

PS. Wierzę, że i tym razem jako Sercańska Rodzina Misyjna odpowiemy hojnie na apel misjonarzy i pomożemy siostrom i ojcom białym w ratowaniu dziewcząt zagrożonych prostytucją w Dar es Salaam w Tanzanii.

ks. Piotr Chmielecki SCJ