15 Lutego
Żyj lokalnie, myśl globalnie

Czy jedna osoba może zmienić cały świat? Jak moje codzienne decyzje mogą wpływać na życie kogoś na drugim końcu świata? I co ma do tego Wielki Post i edukacja globalna?


Żyjąc z dnia na dzień, wykonując rutynowe czynności, nasze myślenie i działanie ograniczamy zazwyczaj do najbliższego środowiska. Czasem, gdy zachodzi taka potrzeba, jesteśmy w stanie skierować myśli na szerszą perspektywę, ale i tak zazwyczaj nie wykracza ona poza granice naszego kraju. A już zupełną trudność większości z nas sprawia myślenie o całym świecie jak o globalnej wiosce, w której wszyscy są w pewnym sensie od siebie zależni. Dopiero, gdy pojawia się taka sytuacja jak pandemia koronawirusa, potrafimy wyjść z naszej bezpiecznej bańki i zobaczyć, że świat wokół nas to znaczenie więcej niż, to, co znamy. Że problem, który pojawił się w Chinach, gdzieś na drugim końcu świata, może dotyczyć również nas.

Wielki Post, wielkie wyzwania

Dlatego też w okresie Wielkiego Postu, który jest czasem refleksji i zatrzymania się, chcielibyśmy zwrócić szczególną uwagę na zagadnienie, które z naszej perspektywy jest bardzo ważne, a ciągle jeszcze mało znane. Jest nim edukacja globalna. Głównym celem różnych działań podejmowanych w ramach edukacji globalnej jest zwiększenie świadomości na temat wzajemnych zależności pomiędzy Globalnym Południem (kraje Afryki, Ameryki Południowej, Azji – kraje ubogie, żyje w nich ¾ ludności świata) a Globalną Północą, do której należą przede wszystkim Europa i Stany Zjednoczone.

Edukacja globalna porusza wiele tematów, które dotyczą świata jako całości. Większość nich, jak ubóstwo, nierówności społeczne czy zasoby naturalne podejmujemy na co dzień jako organizacja, która działa na rzecz misji. Budując mosty pomiędzy darczyńcami z Polski a lokalną społecznością w Czadzie, na Filipinach czy w Boliwii widzimy realny wpływ tego, jak decyzja pojedynczego człowieka w Europie może zmienić życie kogoś na drugim końcu globu. Nie chcemy jednak zatrzymać się tylko na działaniach charytatywnych i ewangelizacyjnych. Naszym celem jest również edukowanie, budowanie prawdziwego obrazu krajów misyjnych, łamanie stereotypów i mówienie o problemach w sposób niestandardowy.

Połączeni siecią powiązań

Na co dzień często zapominamy, że jako ludzie, obywatele, mieszkańcy danego zakątka świata, jesteśmy połączeni siecią globalnych powiązań – społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturalnych i środowiskowych. Od naszych działań i codziennych wyborów zależy więcej, niż nam się wydaje.

• WODA

W Tanzanii dostęp do bezpiecznych źródeł wody ma 55% społeczeństwa, a do urządzeń sanitarnych jedynie 33%. Tymczasem w luksusowych hotelach na Zanzibarze (archipelagu należącym do Tanzanii) turysta zużywa nawet 2000 litrów wody dziennie. To kilkanaście razy więcej niż przeciętny mieszkaniec kontynentalnej części tego kraju.

• ŚMIECI I SUROWCE

Na świecie co roku wycofuje się z użycia około 50 milionów ton sprzętu elektronicznego, takiego jak komputery, telefony czy telewizory. Jest ich tak dużo, że kraje zachodnie nie są w stanie same ich zutylizować. Prym w produkcji tych urządzeń wiodą Europa i Stany Zjednoczone i Chiny. Duża część zużytej elektroniki jest wywożona do Indii, Pakistanu, Nigerii czy Ghany. Zaledwie niewielki procent tego sprzętu trafia na rynek wtórny, reszta ląduje na nielegalnych wysypiskach.

W Europie 4 na 10 osób wymienia telefon średnio co dwa lata. Co piąty mieszkaniec Globalnej Północy robi to co roku lub częściej. Do produkcji telefonu komórkowego potrzebnych jest 30 metali. Większość z nich pochodzi z krajów Globalnego Południa takich jak Demokratyczna Republika Konga, Zambia, RPA, Chile, Rosja czy Indonezja. Szczególnie w krajach afrykańskich wiąże się z dewastacją środowiska i ogromnymi kosztami społecznymi.

• HANDEL

Kawa, herbata, czekolada czy banany to stałe punkty Twojej listy zakupów? Są to produkty, które pochodzą z krajów Globalnego Południa. Chociaż często płacimy za nie dużo, to rolnicy, którzy trudzili się nad uprawą ziaren kawy czy kakaowca, dostają za swoją pracę marną zapłatę. Większość zysków z tych produktów zgarniają pośrednicy i światowe korporacje.

Jako odpowiedź na ten problem powstała inicjatywa Fair Trade (Sprawiedliwy Handel). W 2014 roku na produkty ze znakiem Fair Trade mieszkańcy Globalnej Północy wydali 5,9 miliarda euro. Skorzystało na tym 1,7 miliona drobnych rolników i pracowników plantacji oraz ich rodziny z 72 krajów, czyli w sumie 7,5 miliona ludzi z Globalnego Południa.

Edukacja Globalna nie narzuca gotowych rozwiązań. Pokazuje, że realna zmiana może zacząć się od jednej osoby. Nie wystarczy tylko zebrać fundusze na dany cel. Potrzebna jest zmiana świadomości i postrzegania globalnych wyzwań. Co ja mogę dziś zrobić, aby świat był lepszy, niż jest?

Dorota Pośpiech

Źródło danych: publikacje udostępnione w ramach projektu „Patrz i zmieniaj” Centrum Edukacji Obywatelskiej.