07 Grudnia Misje
List do Darczyńców - grudzień

Na misjach w Angoli dużym problemem jest produkcja hostii, które obecnie sprowadzane są z Europy. Sercanie pracujący w Luandzie marzą o budowie piekarni chleba eucharystycznego, która pozwoliłaby na zaopatrzenie w hostie pozostałych diecezji kraju.


Olsztyn, 2 grudnia 2021

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Ten list rozpocznę od kilku słów informacji na temat mojej wspólnoty zakonnej. Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego zostało założone we Francji w 1878 roku przez Sługę Bożego, ks. Leona Dehona. Dość szybko, bo już w 1888 roku, ksiądz Dehon posłał pierwszych swoich księży na misje do Ekwadoru. Tak rozpoczął się proces rozsyłania sercanów po całym świecie i podejmowania kolejnych misji. Aktualnie do zgromadzenia należy 2100 księży i braci zakonnych, którzy pracują w 43 krajach świata.

Jednym w krajów, gdzie posługujemy jest Angola (południowa Afryka). Sercanie prowadzą tam parafie, szkołę podstawową, małe seminarium, towarzyszą duchowo klerykom diecezjalnym z seminarium w Luandzie (stolicy kraju). Moi współbracia prowadzą również duży sklep z artykułami liturgicznymi: „Zauważamy brak dostępności artykułów religijnych, w tym hostii. Sami musieliśmy rozpocząć sprowadzanie hostii i komunikantów z Portugalii, bo miejscowa produkcja prowadzona przez siostry klaryski nie jest wystarczająca dla całego kraju. Aktualnie importujemy rocznie aż 2,5 miliona małych komunikantów i 25 tysięcy hostii” – mówi brat Jose Manuel Ferreira SCJ.

Cenę hostii z Europy podnoszą koszty frachtu morskiego i cła: „Naszym problemem jest to, że transport morski trwa aż 2 miesiące, co wpływa na jakość chleba eucharystycznego. Zdarza się, że kartony i worki przychodzą do nas uszkodzone i zawilgocone. Dlatego marzymy o stworzeniu piekarni chleba eucharystycznego przy naszej wspólnocie w Luandzie. Niestety maszyny do wypieku, suszenia i wycinania hostii nie są dostępne w Afryce, trzeba je sprowadzić z Włoch. Koszt takiej inwestycji to 65 tys. euro. Jeśli nasze marzenie się spełni, będziemy też mogli własną pracą zarabiać na utrzymanie sercańskiej misji w Angoli” – kończy opowieść br. Jose.

Bardzo chcielibyśmy pomóc sercanom z Angoli w realizacji powyżej opisanych planów. Serdecznie zapraszam do włączenia się w dzieło utworzenia piekarni hostii w Luandzie w Angoli. Bez chleba eucharystycznego nie można sprawować Eucharystii… Boże Narodzenie to czas, w którym szczególnie przeżywamy bliskość Pana Jezusa. I chociaż radości tego wydarzenia nie da się z niczym porównać, to musimy pamiętać, że tak naprawdę Jezus rodzi się w każdej Mszy Świętej. Dla nas staje się pokarmem na ziemską drogę. Starajmy jak najczęściej o Jego żywą obecność w naszych sercach!

ks. Piotr Chmielecki SCJ
Zastępca Sekretarza Misji Zagranicznych
Księży Sercanów w Polsce