W albańskiej miejscowości Gurëz „Dom Aniołów” daje dorosłym osobom z niepełnosprawnościami szansę na rozwój, terapię i budowanie relacji z innymi. Aby podopieczni mogli nadal docierać do swojego drugiego domu, chcemy zakupić nowego busa, który zapewni im bezpieczny transport i pomoże uniknąć izolacji.
Kraj, który odbudowuje się po latach prześladowań
Historia współczesnej Albanii jest naznaczona trudnymi doświadczeniami. W 1944 roku władzę przejęli komuniści pod przywództwem Envera Hodży. Z czasem reżim rozpoczął bezwzględną walkę z religią. W 1967 roku Albania ogłosiła się państwem ateistycznym, a praktykowanie religii zostało zakazane. Duchowni i wierni byli prześladowani, świątynie zamykano, burzono lub przeznaczano na cele świeckie. Księża, którym udowodniono ochrzczenie dziecka, byli skazywani na śmierć, a kapłanom za sprawowanie Mszy Świętej obcinano palce, by nie mogli już trzymać hostii. Wiele rodzin zachowało wiarę jedynie dzięki potajemnym modlitwom w zaciszu własnych domów.
Upadek reżimu komunistycznego na początku lat 90. otworzył nowy rozdział w historii kraju. Odbudowa życia społecznego i religijnego okazała się jednak długim procesem. Wieloletnia izolacja, ubóstwo oraz ograniczony dostęp do edukacji i opieki społecznej szczególnie dotknęły mieszkańców odległych, górskich miejscowości. Wieloletnia izolacja mieszkańców skutkuje też tym, że w Albanii żyje duży odsetek osób z niepełnosprawnością intelektualną. Właśnie w tej rzeczywistości swoją misję podejmują sercańscy misjonarze.
-1792416850.jpg)
Dom, w którym każdy jest ważny
Albania nie oferuje żadnych usług rehabilitacyjnych ani zasiłków swoim niepełnosprawnym obywatelom. Właśnie na ich potrzeby odpowiada „Dom Aniołów”. Dzięki zaangażowaniu misjonarzy i pracy dwóch terapeutek podopieczni uczestniczą w zajęciach dostosowanych do swoich możliwości, rozwijają umiejętności i nawiązują relacje. Dla wielu z nich to jedyna okazja, by regularnie opuścić dom, spotkać się z innymi i aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym.
Nad funkcjonowaniem ośrodka czuwa ks. Wojciech Bochenek SCJ. Od poniedziałku do piątku przemierza okoliczne miejscowości, aby przywozić podopiecznych na zajęcia, a następnie odwozić ich do domów. 15 osób objętych opieką mieszka nawet 50 kilometrów od Gurëz. W „Domu Aniołów”, dzięki codziennej trosce, mogą rozwijać swoje możliwości, budować przyjaźnie i odkrywać własną wartość.
Każdy z uczestników sercańskich warsztatów jest wyjątkowy. Agnjeza chętnie pomaga w przygotowywaniu posiłków i pracach ręcznych, ciesząc się, że może być potrzebna innym. Bracia Besmir i Lirindon stopniowo stają się bardziej samodzielni i otwierają się na nowe relacje. Dla nich i pozostałych podopiecznych nawet małe postępy oznaczają wielkie zmiany. Alban jest pełen energii. Nie mówi, porozumiewa się za pomocą gestów i pojedynczych dźwięków, ale wiele rozumie i z zainteresowaniem poznaje otaczający go świat. Aleksander zmaga się z ograniczeniami ruchowymi i trudnościami w mówieniu. Jest jednak niezwykle wrażliwym obserwatorem – często pierwszy podchodzi do nowych osób, by się przywitać i zapytać, kim są.
-1792417417.jpg)
Bus, bez którego trudno pomagać
Codzienna działalność ośrodka nie byłaby możliwa bez transportu. Podopieczni mieszkają w rozproszonych miejscowościach, a trudne, często zniszczone drogi utrudniają im dotarcie do Gurëz. Obecny bus jest już mocno wyeksploatowany i wymaga zastąpienia nowym, bardziej niezawodnym pojazdem. Chcemy wspólnie sfinansować jego zakup, aby zapewnić podopiecznym bezpieczny i regularny dojazd na zajęcia.
Bez sprawnego transportu wielu z nich musiałoby pozostać w domach, tracąc możliwość uczestniczenia w terapii, spotkań z przyjaciółmi i dalszego rozwoju. Nowy bus pomoże im uniknąć izolacji i zachować kontakt ze wspólnotą. Będzie służył również lokalnej parafii, ułatwiając dzieciom, młodzieży, seniorom i osobom potrzebującym udział we Mszach Świętych, katechezie oraz spotkaniach duszpasterskich.
Chcemy, aby „Dom Aniołów” nadal był miejscem, w którym każdy może liczyć na życzliwość, troskę i obecność drugiego człowieka. To nie tylko zbiórka na samochód. To inwestycja w ludzi, ich samodzielność, rozwój i relacje z innymi. Każda wpłata przybliża nas do realizacji tego celu.
Pomóż w zakupie busa dla Aniołów! Środki na ten cel zbieramy w ramach projektu „Środki transportu dla misjonarzy”. Koszt zakupu nowego busa dla Aniołów to 188 000 złotych.

